Pożyczaj dla rozwoju! Rozwój znaczy zwiększenie rozmiaru dochodów, wkładów kapitałowych i obrotów pieniężnych. Mam taką jedną znajomą, czyj kwestionariusz osobowy mówi, że ona zbudowała swój biznes na pożyczkach. Na początku ona potrzebowała środki finansowe i pożyczyła 1000 dolarów, włożyła ich w towar i otrzymała dochód w rozmiarze 2200 dolarów. Niedługo ona zechciała zwiększyć swój biznes i pożyczyła 5 tysięcy dolarów. Po kilku miesiącach ona ich zwróciła, a sama pozostała z czystym zyskiem w rozmiarze 7 tysięcy dolarów. I w ten sposób ona postępowała do tej pory do póki nie otworzyła sieci swoich sklepów w całym mieście. Teraz ona jest skutecznym przedsiębiorcą i sama jest w stanie dawać pożyczki, ale… Dla czegoś ona tego nie robi. Jednak skutecznie pożyczać znowu należy z głową i żeby nie ucierpiała na tym własna księgowość i spore kwoty dla rozwoju własnego prywatnego przedsiębiorstwa.
Herbert Keson, doradca finansowy z ogromnym doświadczeniem mówi o pouczającym przykładzie: „Znałem przedsiębiorcę, który w ciągu 27 lat nie pożyczył ani jednego pensa. On mówił mi o tym z wysoko podniesioną głową. On ma małą fabryczkę, na której pracuje około 50 pracowników. Jego czysty zysk nie przewyższa 1500 funtów. Jest to bardzo dobrze, ale rzecz w tym, że jeśli by na początku on pożyczył 5000 funtów, to wyszedł by on na ten poziom minimum na ćwierć czasu szybciej. On nie brał pod uwagę czynnik czasu. On stracił całe życie na to co można było zrobić w ciągu 5 lat.” Wynika taka rada: należy nabrać się sił i śmiało wziąć kredyt lub pożyczyć finanse w innych, a czasami i bardziej bezpiecznych źródłach!